Charakter inwestora a strategia inwestycji na giełdzie
Recenzja książki Richarda Kocha: „Sztuka wyboru akcji”
autor: Zdzisław Jakubowski
Jedną z podstawowych lektur inwestora giełdowego jest moim zdaniem „Sztuka wyboru akcji” autorstwa Richarda Koch’a. W niej przedstawione jest 10 podstawowych sposobów na długoterminowe, samodzielne i zyskowne inwestowanie na giełdzie. Koch dokonał także chyba skutecznej próby podziału inwestorów zależnie od ich charakteru, który zdaniem autora, umożliwia sprawdzanie się wybranych strategii inwestycyjnych jako że są dopasowane.
Pozostałe strategie są skuteczne, ale u osób z innym charakterem / podejściem i każdy powinien wybrać swoje sposoby na zarabianie. W porównaniu do innych publikacji z zakresu inwestycji giełdowych poprzez analizę fundamentalną, to rozróżnienie charakterów inwestorów jest cechą szczególną książki Koch’a.
Poniżej w skrócie opisuję metody, rekomendowane przez autora:
1. Podążanie za transakcjami inwestorów (podmiotów), którzy mają bardzo dobre wyniki inwestycyjne. Do takich sposobów zastosowanych skutecznie, można zaliczyć naśladowanie operacji dokonywanych przez Warrena Buffeta. Na polskim rynku można np. obserwować poziomy zaangażowania wybranych funduszy inwestycyjnych albo transakcje wykonywane przez kadrę zarządzającą spółek. Jeśli dany podmiot skupuje lub sprzedaje akcje danej firmy, my wykonujemy to samo.Można też zaangażować się w spółki danego inwestora, który jest naszym zdaniem jednym z najzdolniejszych i ulokować środki we wszystkich jego firmach po części, proporcjonalnie do ryzyka i określonego przez nas potencjału wzrostu. Wybieraj do zakupu akcje firm o możliwie jak najlepszych tak krótko jak i długoterminowych perspektywach.
Dodatkowe wskazówki:
- unikaj angażowania się w biznesy o krótkiej historii działalności
- nie ufaj inwestorom, którzy właśnie są popularni ale ich lista osiągnięć jest krótka
2. Inwestowanie w dobre biznesy. Wybierz spółki, które są bardzo dobrze zarządzane i przez wiele lat były w stanie stabilnie rozwijać zyski i utrzymywać poziom marż. Masz bowiem większą szansę, że dobra firma będzie się dalej rozwijać, niż że kiepska firma zamieni się w dobrą. Ten sposób należy stosować do inwestycji o długim, wieloletnim horyzoncie czasowym.
Trzymaj akcje, których ceny rosną albo konsolidują się a sprzedawaj te, które spadają i dochodzą do wcześniej ustalonych poziomów stop loss. Wybierz portfel składający się z ok. 10 spółek by zdywersyfikować ryzyko. Te, które wypadną z portfela na stop loss, zamieniaj innymi. Z racji wybierania tylko dobrych spółek i w dobrej aktualnej kondycji, kupujemy przeważnie po cenach bliskich wartości godziwej więc nie ma co się spodziewać rewelacyjnych zysków.
Dodatkowe wskazówki:
- nie stosuj taktyki uśredniania w dół, bo przynosi ona częściej straty niż zyski.
3. Koncentracja na określonej branży albo na określonym sposobie zarabiania, np. tylko na debiutach giełdowych. Dzięki specjalizacji będziemy w stanie głębiej zbadać interesujący nas rynek a dzięki temu mamy większe szanse na zysk i odpowiednią wiedzę by uniknąć większości potencjalnych wpadek.
Można się specjalizować bazując na naszych zainteresowaniach, na naszym hobby albo na spółkach z regionu, w którym mieszkamy. Specjalizacja musi być na tyle szeroka, by generować wystarczającą ilość okazji. Jeśli tak nie jest, należy specjalizować się w kilku segmentach. Stosując tą metodę, należy ją traktować jako swój dodatkowy fakultet albo jako systematyczną pracę po godzinach. Należy regularnie badać nasz rynek, posiadać aktualną wiedzę, głębszą niż inni inwestorzy.
Dodatkowe wskazówki:
- pomimo specjalizacji, nie inwestuj w jeden walor więcej jak 20% kapitału
4. Wybieranie spółek wzrostowych. Raz na jakiś czas pojawiają się spółki rozwijające przychody i zyski w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. Zdarza się, że są one sceptycznie odbierane przez rynek, tzn. że notowane są z niskim wskaźnikiem C/Z, tak jakby odnotowane ostatnio wzrosty zysków miały charakter jednorazowy a wyniki od kolejnego okresu miały spaść. Naszym celem jest to zweryfikować. Jeśli spółka ma szanse dalej rozwijać zyski w szybkim tempie, jej wycena, w tym C/Z nie tylko sięgnie średniej rynkowej, lecz nawet będzie notowana z premią, dyskontując także przyszłe wzrosty zysków.
Taka taktyka skutecznie zastosowana, może być źródłem bardzo wysokich zysków. Trudno jest jednak znaleźć spółki rozwijające się przez kilka lat w tempie rzędu 20-40% i kontynuujące ten trend przez jeszcze kilka lat, tak byśmy mogli zarobić kilkaset procent. Jednak nawet taka jedna perełka w portfelu, może wynieść nasz wyniki zdecydowanie ponad średnią rynkową.
Dodatkowe wskazówki:
- zysk netto jest często wypaczany przez zdarzenia jednorazowe, dlatego lepiej porównywać dynamikę zysku operacyjnego
- ryzyko nie wybrania spółki wzrostowej nie da się wyeliminować, ale można ograniczyć przez zbadanie otoczenia w którym działa
5. Poszukiwanie informacji w terenie. Sposób ten polega na wywiadach środowiskowych z pracownikami firm, z kadrami zarządzającymi i z konkurentami. Na podstawie zebranych informacji tworzy się wizerunek danej firmy i jej perspektyw na tle rynku.
Jeśli widzimy, że pracownicy są pewni siebie, problemy traktują jako przejściowe, a jednocześnie konkurencja twierdzi że stale odbiera firmie rynek, oznacza to że upadek może być bliski. Jeśli natomiast konkurencja narzeka, że nie jest w stanie sobie poradzić, znaczy że firma ma przed sobą świetlaną przyszłość w obliczu możliwej całkowitej eliminacji części konkurentów. Sposób ten jest dość czasochłonny i wymaga zdolności interpersonalnych. Jest dla tych, którzy lubią kontakt z ludźmi.
Dodatkowe informacje:
- w wybraną tą metodą spółkę nie powinniśmy inwestować więcej jak 25% kapitału
6. Inwestycja w…
[...]
Jest to tylko krótki fragment artykułu
“Charakter inwestora a strategia inwestycji na giełdzie”
– całość znajduje się w Equity Magazine nr.4
Na wskazany adres wyślemy linki do archiwalnych numerów Equity Magazine







[...] Charakter inwestora a strategia inwestycji na giełdzie Recenzja książki połączona z kolejnym konkursem, Zdzisław Jakubowski [...]