ETFy coraz bliżej

autor: Przemysław Gerschmann

Na rynku produktów finansowych dominuje tendencja kreowania coraz to nowszych i bardziej skomplikowanych instrumentów, a fundusze prześcigają się w ofercie innowacyjnych możliwości zainwestowania pieniędzy.
Tymczasem na polskim rynku niebawem premiera ETFów, będących tak naprawdę jednym z prostszych sposobów lokowania pieniędzy i od lat jednym z najbardziej popularnych na całym świecie.

Exchanged Traded Fund
ETF to fundusz, którego zadaniem jest jak najwierniejsze naśladowanie danego indeksu. W Polsce dostępny ma być jako pierwszy ETF na WIG20, więc z założenia jeśli będziemy chcieli kupić cały ten indeks wystarczy, że zakupimy jednostkę ETFu. Fundusz ten zarządzany będzie pasywnie, co oznacza, iż jego jedyną rolą będzie jak najwierniej naśladować cenę samego WIG20, a nie próbować osiągać lepszych wyników niż indeks, jak to ma zazwyczaj miejsce w przypadku funduszy zarządzanych aktywnie. Jednostki funduszu – zwane też jednostkami uczestnictwa – będą notowane na giełdzie podobnie jak akcje.
Cena jednej jednostki ETFu na WIG20 będzie równa 1/10 wartości samego indeksu. Taka proporcja ma na celu obniżenie progu wejścia w inwestycję i uczynienie jej bardziej dostępnej, także dla osób planujących przeznaczenie na ETF mniejszej ilości pieniędzy.

Jak to działa
Są dwie możliwości replikacji indeksu. Dana instytucja będąca wystawcą ETFu może kupić cały portfel akcji spółek wchodzących w skład indeksu WIG20, zachowując stosowne proporcje(replikacja pełna). Drugi sposób to replikacja syntetyczna, gdzie zastosowany jest niepełny koszyk akcji (skład nie pokrywa się dokładnie
z WIG20) wraz z pomocniczym instrumentem pochodnym. Z punktu widzenia inwestora, chcącego zakupić jednostki ETFu, nie ma to znaczenia, ważne jest natomiast, by wybrana przez instytucję metoda spełniała swój cel, czyli umożliwiała jak najwierniejsze naśladowanie ceny samego WIGu20. Mimo że indeks powinien być odwzorowany idealnie, to nie zawsze jest to w pełni możliwe.
Notowaniom ETFów towarzyszy tzw. tracking error, czyli błąd naśladowania. W praktyce jest on bardzo mały, a wynika choćby z konieczności płacenia podatków przez instytucję wystawiającą ETF.
Inwestor, który zakupi jednostki uczestnictwa może liczyć na wypłatę…

[...]

Jest to tylko krótki fragment artykułu
„ETFy coraz bliżej” -

- całość znajduje się w Equity Magazine nr.1

Aby otrzymać za darmo archiwalne numery Equity wystarczy podać adres mailowy na który mamy przesłać do nich linki.

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Na wskazany adres wyślemy linki do archiwalnych numerów Equity Magazine