Własny portfel akcji czy własny portfel funduszy?

autor: Stanisław Kozłowski

Mamy zaoszczędzoną pewną ilość gotówki, ale nie wiemy jak ją ulokować?

Posiadamy oszczędności i zastanawiamy się czy mogą one wypracować wyższy zysk?

Jest to dość trudne zadanie, wymagające od nas korzystania z wielu danych statystycznych oraz narzędzi informacyjnych. Najważniejsze – to, aby w naszym portfelu nie znajdowały się wyłącznie akcje spółek z jednego sektora. Błędem jest również jednoczesne kupowanie akcji oraz jednostek funduszy inwestycyjnych lokujących na rynku akcji. Warto zatem dokupić pewną ilość aktywów alternatywnych ( np. złoto, produkty rolne), których ceny nie są tak bardzo skorelowane z kursami akcji. Zróżnicowanie instrumentów w portfelu pozwoli nam osiągnąć lepsze zyski i uniezależni nas od koniunktury na rynku akcji.
Ważna jest zatem dywersyfikacja ryzyka związana z zakupem akcji, poprzez kupno co najmniej kilku spółek. Każdy rozsądny inwestor powinien podzielić swoje środki finansowe na części. Dla inwestycji długoterminowej  inwestorzy dysponujący niewielkim kapitałem, powinni inwestować w akcje co najwyżej kilku spółek, zaś dysponujący większymi środkami pieniężnymi powinni nabywać akcje kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu spółek.

Giełda to nie tylko pojedyncze osoby. Znacznymi graczami są inwestorzy instytucjonalni. Mają oni większe możliwości analiz i dysponują licencjonowanymi doradcami inwestycyjnymi. Przykładem inwestorów instytucjonalnych są Otwarte Fundusze Emerytalne OFE, które w ciągu roku podwoiły wartość akcji do rzędu blisko 55 mld zł. Największym zainteresowaniem wśród OFE cieszą się spółki: Elektrobudowa, Kęty, ACE, Amrest i PEP, w których OFE mają ponad 40% akcji.

Inwestor instytucjonalny przed podjęciem decyzji o inwestowaniu pieniędzy określa: cel, strategię i ilość gotówki, którą chce zainwestować.

Podobnie powinniśmy postąpić my, inwestorzy indywidualni, określając:
• cel naszej inwestycji,
• okres inwestycji w latach,
• kwotę inwestycji w momencie startu oraz ewentualnych dopłat,
• naszą skłonność do ryzyka.
Dla przykładu naszym celem będzie stworzenie  prywatnego funduszu emerytalnego, który zapewni nam w przyszłości dodatkową emeryturę. Do emerytury zostało nam np. 25 lat. Postanawiamy jednorazowo zainwestować 10.000 zł oraz co miesiąc odkładać 300 zł. Ponieważ okres inwestowania jest długi – będziemy inwestować w akcje, obligacje i surowce w stosunku od 75/20/5 do 20/60/20 procent w zależności od aktualnej sytuacji na rynku i okresu oszczędzania. Mając nakreślony cel, strategię oraz ilość gotówki nadszedł czas na budowanie własnego funduszu, który będzie portfelem składającym się z kilku spółek, surowców(złota) i dla bezpieczeństwa część z obligacji. Dzięki temu będziemy mogli w dowolny sposób przebudowywać swoje inwestycje – w czasie ożywienia na giełdzie zwiększać udział akcji, a w czasie bessy zmniejszać tę ilość na rzecz obligacji i surowców.

Jaka powinna być struktura funduszu?
Kupić akcje czy obligacje, a może jedno i drugie? Ale w jakich proporcjach i właściwie – które? Decyzję można podejmować samodzielnie albo za pośrednictwem funduszu. Można też samemu próbować zbudować swój własny fundusz inwestycyjny. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi jaki skład portfela będzie najlepszy. Pomocniczym pytaniem, na które musimy sobie odpowiedzieć będzie: jakie jesteśmy w stanie zaakceptować ryzyko, oraz jaka stopa zwrotu nas satysfakcjonuje.
Jeśli jesteś początkującym inwestorem, i masz problem z doborem odpowiednich spółek do swojego własnego „funduszu”, możesz…

[...]

Jest to tylko krótki fragment artykułu

“Własny portfel akcji czy własny portfel funduszy?”

– całość znajduje się w Equity Magazine nr.4

Aby otrzymać za darmo archiwalne numery Equity wystarczy podać adres mailowy na który mamy przesłać do nich linki.

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Na wskazany adres wyślemy linki do archiwalnych numerów Equity Magazine

1 Comment

  1. 20 grudnia 10, 12:17am

    [...] Własny portfel akcji czy własny portfel funduszy? Stwórz własny fundusz, Stanisław Kozłowski [...]