Optymalizacja podatkowa – jak maksymalnie wykorzystać IKE i IKZE

Według najnowszego raportu Komisji Nadzoru Finansowego liczba indywidualnych kont emerytalnych wynosi 932,5 tys., a wartość zgromadzonych tam środków sięga 7,5 mld złotych. Oznacza to wzrost rok do roku o blisko 25%. Liczba rachunków IKZE wynosi 664,1 tys., Polacy zgromadzili na nich już 1,3 mld złotych, co oznacza znaczący wzrost aż o 73,8% r/r. Oba te rozwiązania zyskują na popularności, pomimo niezbyt przychylnego otoczenia, jakie panuje wokół krajowej giełdy. Jednym z ich głównych atutów jest optymalizacja podatkowa. Ponadto, nagłaśnianie w mediach problemów demograficznych przyczyniło się do zwiększonej świadomości Polaków wobec konieczności samodzielnego oszczędzania na emeryturę. Zbliżający się koniec roku jest dobrą okazją do przypomnienia sobie podstaw działania tych produktów i korzyści jakie płyną z ich posiadania.

 

Wspólny mianownik: optymalizacja i emerytura

IKE oraz IKZE powstało, aby zachęcić Polaków do oszczędzania na własną rękę na rzecz przyszłej emerytury. Ową zachętą jest przede wszystkim korzyść podatkowa. W przypadku IKE nie musimy płacić podatku od zysków kapitałowych (19%) aż do wieku emerytalnego. Dzięki IKZE natomiast otrzymujemy ulgę podatkową w roku, w którym dokonujemy wpłaty. Wpłaty na oba konta są odgórnie ograniczane przez ustawodawcę i w 2017 roku wynoszą dla IKE 12789 zł, a dla IKZE 5115,60 zł. Ważną cechą obu tych kont jest pełna swoboda zarówno w wysokości wpłat (o ile nie przekraczają górnych limitów), wyborze formy lokowania środków oraz momentu zaprzestania korzystania z tych rozwiązań. Ponadto środki na IKE oraz IKZE są dziedziczone, a każdy może mieć otwarte tylko po jednym z nich.

 

IKE i IKZE mogą przybrać wiele form. Mogą być prowadzone przez fundusze inwestycyjne, domy maklerskie, powszechne towarzystwa emerytalne oraz zakłady ubezpieczeń na życie. IKE/IKZE może przybrać formę:

  • zwykłego rachunku oszczędnościowego (o ile prowadzi nam je bank), co jest opcją bezpieczną, ale najmniej zyskowną,
  • rachunku maklerskiego, dzięki któremu będziemy mogli nabywać akcje, obligacje, certyfikaty i ETFy notowane na GPW,
  • dać nam możliwość inwestowania w jednostki funduszy inwestycyjnych.

Jeśli na początku naszej przygody z IKE/IKZE nie jesteśmy biegli w wymienionych wyżej instrumentach to mimo to warto założyć konta, gdyż w przyszłości zawsze możemy je skonwertować na inne lub przenieść do innej instytucji. W wyborze formy oszczędzania pomoże nam nasz cel – jeśli chcemy po prostu odkładać określone kwoty i lokować je pasywnie to zarówno fundusze, jak i oprocentowane rachunki bankowe doskonale spełnią swoją rolę. Natomiast jeśli planujemy samemu decydować które akcje i obligacje będziemy nabywać, to powinniśmy wykorzystać formę rachunku maklerskiego. Jak zawsze w przypadku produktów finansowych warto mieć na uwadze koszty ich prowadzenia, które mają szczególnie duże znaczenie, gdy oszczędzamy na emeryturę.

 

Indywidualne Konto Emerytalne – najkorzystniejszy podatkowo wehikuł inwestycyjny

W zamyśle ustawodawcy IKE powinno nam służyć do oszczędzania na emeryturę, ale każdy inwestor, nawet mając znacznie krótszy horyzont inwestycyjny, może skorzystać na optymalizacji podatkowej. W szczegółach opiszemy to dalej, skupmy się najpierw na podstawach funkcjonowania IKE. Roczny limit wpłaty w 2017 roku wynosi 12789 zł i może być wypełniony dowolnie – jednorazowo bądź w ratach. Jako że nie możemy przekraczać górnego limitu to warto się pospieszyć i wpłacić na konto kwotę maksymalną jeszcze w tym roku, a w 2018 będziemy mogli uzupełnić nowy limit w dowolnym dla siebie miesiącu. Tak długo jak inwestujemy w ramach naszego konta IKE, tak długo dom maklerski, fundusz lub bank (w zależności jaką formę wybierzemy) nie będzie naliczał tzw. podatku Belki, który wynosi 19%. Aby finalnie nigdy nie trzeba było zapłacić tego podatku musimy wstrzymać się z zamknięciem IKE do naszych 60 urodzin (lub 55 jeśli nabyliśmy prawo do wcześniejszej emerytury). Pieniądze nie są jednak zablokowane – możemy je wypłacić w dowolnym momencie jeśli znajdziemy dla nich lepsze zastosowanie lub po prostu będziemy ich potrzebować. Należy jednak pamiętać, że wtedy zostanie nam doliczone 19% podatku od wypracowanych przez nas zysków.

 

Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego – niższe limity, szybkie korzyści

Roczny limit wpłat na IKZE także jest z góry ustalany przez ustawodawcę i w 2017 roku wynosi 5115,60 zł. Najwcześniej możemy wypłacić te środki bez podatku w dzień naszych 65 urodzin, ale tutaj ustawodawca zobowiązał nas do odprowadzania zryczałtowanego podatku w wysokości 10% od wypłaconych środków. Jeśli chcemy zrezygnować z IKZE przed czasem, to nie możemy zrobić tego częściowo – całość środków musi być wypłacona. Wtedy jesteśmy obarczeni podatkiem zgodnie ze skalą podatkową, czyli 18% lub 32%.

Jakie mamy korzyści z IKZE? Kwoty, które wpłacamy na IKZE, możemy odpisać od naszego dochodu w PITcie, przez co obniżamy płacony przez nas podatek. Przykładowo, jeśli wpłacimy w tym roku na nasze IKZE maksymalną kwotę, to będąc w pierwszym progu podatkowym (18%) będziemy mogli odliczyć od podatku kwotę 920,80 zł, a osoby z drugiego progu podatkowego zyskają 1636,99 zł. Warto pamiętać, że dodatkowo na zakończenie okresu trwania produktu, czyli po naszym 65 roku życia, nie musimy płacić podatku Belki (19%), a jedynie 10% ryczałtu od wypłacanej kwoty.

 

Korzyści przed emeryturą

Oba konta dają możliwość optymalizacji podatkowej jeszcze na długo przed wejściem w wiek emerytalny. Konto IKE pozwala nam inwestować bez konieczności odprowadzania podatku Belki. Przykładowo, na rachunku maklerskim dywidendy oraz kupony z obligacji wpływają do nas już po odjęciu 19% podatku – w IKE otrzymujemy pełne kwoty, nie pomniejszone o podatek. Korzyści rosną im większe są nasze zyski, gdyż możemy reinwestować większą kwotę. Im dłużej odraczamy podatek Belki, tym korzystniej dla nas. Inwestorzy, którzy planują lokować środki w polskie akcje, obligacje i ETFy powinni w pierwszej kolejności robić to za pośrednictwem IKE, gdyż nawet jeśli zamkną rachunek przed emeryturą, to i tak zyskają na podatkach, zakładając oczywiście, że osiągną zysk na inwestycji.

IKZE daje jeszcze większe możliwości bieżącej optymalizacji. Wiąże się to z progami podatkowymi – jeśli jesteśmy w drugim progu to nasza ulga wyniesie 32%. Jeśli wypłacimy te środki w roku, kiedy zmieścimy się w pierwszym progu podatkowym to zapłacimy od nich 18% podatku, czyli o połowę mniej. Daje nam to możliwość manewrowania naszych środków w zależności od tego czy w danym roku uzyskujemy wysokie czy niskie przychody i przechodzimy pomiędzy progami podatkowymi.

 

Korzyści tu i teraz oraz na starość

Oba konta emerytalne dają korzyści podatkowe. Wspierają one również systematykę odkładania środków na emeryturę, które z powodzeniem możemy wykorzystać wcześniej – lub wręcz przeciwnie, nigdy nie wypłacić i przekazać naszym spadkobiercom. IKE oraz IKZE jest szczególnie korzystne dla inwestorów, którzy potrafią wypracowywać systematyczne zyski na giełdzie, gdyż w dłuższym terminie procent składany będzie działał na ich korzyść znacznie bardziej niż na standardowym rachunku maklerskim. Podsumowując, warto założyć oba rachunki i w pełni wykorzystywać ustalane co roku górne limity. Jeśli natomiast musimy zdecydować się na jedno, to warto zacząć od IKZE. Większe nadwyżki finansowe w gospodarstwie domowym możemy z powodzeniem rozkładać również na małżonka/małżonkę, co podwaja nasz coroczny limit.

Warto pamiętać, że środki zgromadzone na IKE i IKZE to nadal nasze prywatne oszczędności, odseparowane od ZUSu oraz OFE. Z łatwością możemy je wycofać w dowolnym momencie, co stanowi zabezpieczenie przed ewentualnymi niekorzystnymi zmianami, jakie w przyszłości może wprowadzić ustawodawca. Na ten moment jest to najkorzystniejsza forma dobrowolnego oszczędzania na emeryturę i z pewnością warto rozważyć jej jak najlepsze wykorzystanie.

 

Grafika: Designed by Freepik