Spotkanie akcjonariuszy Berkshire, czyli trzydniowy Woodstock świata finansów

Ponad 30.000 akcjonariuszy, inwestorów, biznesmenów, dziennikarzy i poszukujących wiedzy o finansach z całego świata przyjedzie w maju do Omaha w USA, gdzie odbywa się największa impreza inwestycyjna świata. W tych dniach ma miejsce spotkanie akcjonariuszy Berkshire Hathaway, najskuteczniejszej firmy inwestycyjnej w historii, której prezesem jest Warren Buffett. Co od lat przyciąga coraz szersze tłumy ludzi z całego świata do spokojnego miasta w sercu Nebraski?

Majowy weekend jest dla pasjonatów świata inwestycji i finansów niczym Woodstock. Wziąć w nim udział mogą wyłącznie akcjonariusze Berkshire Hathaway lub osoby, które dostaną od nich wejściówki. Uprawniają one do obecności na wszystkich eventach mających miejsce podczas tego 3 dniowego wydarzenia. Tłumy inwestorów wykupują wszystkie miejsca hotelowe w mieście już na kilka tygodni przed, i sprawiają, że w tych dniach połączenia lotnicze z Omaha drożeją o kilkaset procent, a na lotnisku jest rekordowy tłok w strefie prywatnych samolotów.

 

“Spotkanie akcjonariuszy Berkshire” to część cyklu Śladami Warrena Buffetta, w którym razem z Tomkiem Jaroszkiem z Doradca.tv próbujemy rozłożyć na czynniki pierwsze wyrocznię z Omaha, analizując jego przeszłość, metody inwestycyjne, książki i historyczne transakcje. Zapraszamy także do zamkniętej grupy na facebooku, gdzie publikujemy dużo dodatkowych materiałów. 

 

Jak inwestować i jak żyć?

Głównym wydarzeniem jest sesja pytań i odpowiedzi, których przez blisko 7 godzin (!!!) udzielają Warren Buffett oraz Charlie Munger. Jest to najważniejsza część trzydniowego eventu, i żeby zająć dobre miejsca trzeba udać się pod salę kongresową najpóźniej o 6 rano, czyli na blisko 4 godziny przed startem. Każdy ma szansę zadać pytanie sławnemu inwestorowi podczas konferencji i można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy to wysłanie swoich pytań do wyznaczonych dziennikarzy, którzy dokonują ich preselekcji i zadają w imieniu pytającego. Drugi to zostać wylosowanym spośród długiej kolejki oczekujących na zadanie pytania. Walne zgromadzenie akcjonariuszy jest transmitowane przez wszystkie liczące się amerykańskie media finansowe.

Inwestorzy zadają pytania nie tylko związane bezpośrednio ze spółką Berkshire Hathaway. Często proszą o życiową radę, w stylu „Warren, co byś zrobił ze swoim życiem, gdybyś dziś miał tak jak ja 30 lat?”. Co ciekawe, Buffett chętnie odpowiada na tego typu dylematy. Jego odpowiedzi zazwyczaj sugerują minimalizację zadłużenia przez rezygnację z kart kredytowych oraz utrzymywanie poziomu życia, na które faktycznie nas stać. Wbrew oczekiwaniom nie radzi on wszystkim, aby zostali aktywnymi inwestorami, gdyż jego zdaniem tylko wąska grupa ludzi jest zdolna pobić rynek. Dla większości wystarczające powinny być niskokosztowe ETFy oparte o szeroki rynek.

Rekordowa sprzedaż

Spotkaniu akcjonariuszy towarzyszą, odbywające się równolegle, targi firm wchodzących w skład holdingu Berkshire Hathaway. Ze swoimi produktami wystawiają się tam firmy, w które przez lata zainwestował Warren Buffett. I tak możemy nabyć limitowane edycje puszek Coca-Coli, ketchup Heinz z podobizną Warrena, szereg koszulek z motywami inwestycyjnymi czy nawet te same buty, w których chodzi Wyrocznia z Omaha. Swoje stoisko ma spółka NetJests, na którym można usiąść w makiecie samolotu, którym latają VIPy, wejść do pełnowymiarowego modelu domu, który z modułów buduje firma Clayton Homes oraz zrobić zakupy w sklepie jubilerskim Borsheims. Na powierzchni 200 tysięcy m kw. są dziesiątki stoisk, a ich cel jest jeden – zwiększyć sprzedaż produktów firm należących do Berkshire Hathaway. Każdego roku odwiedzający targi generują rekordową sprzedaż, co dowodzi, że strategia ta odnosi sukces.

Marketing na najwyższym poziomie

Zgodnie z amerykańskimi standardami prezes spółki musi przede wszystkim sprzedawać. Każdy powinien znać jego twarz i natychmiast kojarzyć ją z produktami danej firmy. I tak też jest w przypadku Warrena Buffeta, który nie ma żadnego problemu z tym, aby jego postać reklamowała materace czy buty. Rokrocznie spotkanie akcjonariuszy napędza sprzedaż spółek tam się wystawiających, do czego przyczynia się specyficzna grupa odwiedzająca ten event. Są to ludzie zamożni i jednocześnie fani Warrena Buffetta, gotowi wydać ekstra dolary na produkt, który on sam poleca. Udział w targach jest dla akcjonariuszy darmowy, ale można wydedukować, że i tak zostawiają tam więcej pieniędzy niż kosztuje impreza.

Na targach można spotkać zarówno weteranów, którzy dzięki Berkshire Hathaway są już milionerami i jeżdżą do Omaha co roku, jak i poczatkujących inwestorów szukających własnej drogi. Impreza pełna też jest profesjonalistów, zarządzających wielomiliardowymi hedge fundami, którzy do Omaha przylatują własnymi odrzutowcami oraz dziennikarzy z różnych zakątków świata inwestycyjnego.

Obiektem swojego rodzaju kultu pozostaje też sam Warren Buffet. Pod jego dom, w którym mieszka niezmiennie od dziesięcioleci przychodzą pielgrzymki inwestorów, a w ulubionej restauracji Warrena, Gorat’s Steakhouse, ustawiają się długie kolejki.

Milion złotych za jedną akcję

Berkshire Hathaway początkowo było spółką odzieżową, w którą Warren Buffet zainwestował ponad 50 lat temu. Jak sam przyznaje… nie powinien był tego robić, gdyż branża ta była wtedy bardzo trudna i kapitałochłonna, finalnie musiał zmienić profil działalności na stricte finansowy. Przez te lata wyznaczył on nowe standardy komunikacji z inwestorami. Co roku do sprawozdania finansowego dołączany jest list do akcjonariuszy, pisany osobiście przez Buffetta. Znajdują się w nim nie tylko komentarze dotyczące sytuacji firmy, ale też rynku giełdowego oraz sytuacji ekonomicznej. Listy są obowiązkową lekturą dla wszystkich inwestorów, którzy traktują poważnie długoterminowe inwestowanie w wartość i chcą się uczyć tej trudnej sztuki od najlepszych. Spółka dba o to, aby cenotwórcze informacje nie pojawiały się w trakcie tygodnia giełdowego, nigdy nie wypłaciła dywidendy ani nie dokonała splitu akcji. W efekcie obecnie jedna akcja kosztuje około 300.000 dolarów, czyli blisko milion polskich złotych. Dla ułatwienia handlu Berkshire Hathaway wyemitowało również akcje klasy B (BRK-B), nazywane czasem baby-b, których cena to ok. 200 USD.

Ogromne przedsięwzięcie, jakim jest spotkanie akcjonariuszy Berkshire Hathaway, powstawało powoli i od podstaw, zupełnie jak majątek Warrena Buffeta. Historia walnego sięga lat 80., kiedy uczestniczyło w nich raptem kilkunastu inwestorów a stenotypista nie miał czego zapisywać, gdyż nie było pytań. To kolejny dowód na to, że warto myśleć długoterminowo i być konsekwentnym w tym co się robi.

 

Jeśli podobał Ci się powyższy tekst to mamy dobrą wiadomość – będzie ich więcej w ramach cyklu “Śladami Warrena Buffetta”! Już teraz zapraszamy do naszej zamkniętej grupy na facebooku, gdzie znajduje się znacznie więcej treści na temat inwestowania i Warrena Buffetta:

Dodaj komentarz